Kwas salicylowy jest substancją o wielorakim zastosowaniu. Od produkcji lekarstw – takich jak aspiryna, poprzez wytwarzanie środków dezynfekujących oraz środków służących do usuwania brodawek czy kurzajek – związek ten wykorzystuje się z powodzeniem w medycynie estetycznej oraz kosmetyce.

Peeling kwasem salicylowym stanowi środek „ostatniej szansy” dla osób zmęczonych już walką z trądzikiem oraz zmianami skórnymi przezeń powodowanymi. Dzięki zabiegowy można zarzucić terapię antybiotykową – skuteczną w wielu, ale nie wszystkich, przypadkach.

Jak działa peeling salicylowy? Poprzez zmniejszanie przylegania komórek naskórka złuszcza jego zewnętrzne warstwy. Tym samym poprawia się nie tylko koloryt skóry. Ujednoliceniu ulega jej powierzchnia, a przebarwienia są minimalizowane. Dzięki odblokowaniu porów skórnych jest możliwa szybsza jej regeneracja, ujędrnienie.

Kwas salicylowy sprawia, iż redukcji ulegają zaskórniki, oraz zapobiega tworzeniu się nowych. Oprócz tego udowodniono przeciwzapalne działanie tego związku. Peeling salicylowy jest wskazany przy różnych rodzajach trądziku – zwłaszcza jego „cięższych”, nawracających (mimo kuracji antybiotykowych) postaciach.

Wykonywanie tego zabiegu odbywa się pod kontrolą kosmetologa, trwa około 20 minut. Polega na nałożeniu na skórę roztworu kwasowego (jak w przypadku każdego peelingu chemicznego). Bezpośrednio po zabiegu, oraz kilka dni po nim, widoczne jest zaróżowiene oraz drobnopłatkowe złuszczanie skóry. Należy w tym czasie stosować środek delikatnie oczyszczający oraz preparaty nawilżające. Konieczne jest również korzystanie z kremów zawierających SPF (co najmniej 30) i unikanie opalania.

Niestety – konieczna jest cała seria zabiegów, aby terapia przeciwtrądzikowa była skuteczna. Odstępy między seriami powinny wynosić od 1 – 3 tygodni. Nie jest to więc sposób błyskawiczny na pozbycie się tej dolegliwości. Niemniej jednak skuteczny. A koszty? W porównaniu z innymi rodzajami leczenia, są wysokie. Za pojedynczy zabieg należy zapłacić od 250 – 350 złotych.